Netlabel.blox.pl to blog, którego zadaniem jest informowanie o twórczości muzyków skupionych wokół netlabeli, czyli niezależnych wydawnictw muzycznych. Interesować nas będą twory z pogranicza takich gatunków muzyki elektronicznej, jak techno, minimal-tech, deep-tech, tech-house, electro, ambient itp.
Blog > Komentarze do wpisu
Odcień niebieskiego

Dzisiaj trafiłem na to, czego bardzo potrzebowałem, a co wcale niełatwo znaleźć, mimo że aż roi się w sieci od podobnych pod względem klimatu produkcji. Label, który od długich już godzin zajmuje przestrzeń dźwiękową wokół mnie, otworzył przede mną kolejne ambientowo-minimalistyczne, nieprawdopodobne krajobrazy, które zapierają momentami dech w piersiach. Myślę tu o netlabelu prosto z meksyku, a mianowicie o oficynie Cyan Rec. Skoro Meksyk, to od razu na myśl przychodzi Murcof. Nie wiem, na ile stanowił on wzór, na ile dał się twórcom we znaki, ale czuć gdzieś podobny klimat, podobną pracę z trzaskami, klikami, całym tym cyfrowym brudem, tak charakterystycznym dla znakomitego Murcofa. Jest jeszcze inna rzecz… być może po prostu meksykanie tak mają i brzmią specyficznie jako nacja ;)

Co by tu nie mówić – Cyan to grupa twórców, którzy dbają o nasze uszy i serwują zestaw wyjątkowo subtelnych, głębokich i tajemniczych kompozycji. Nie ma tu żadnej przypadkowości, co często w przypadku brzmień typu click/ambient/minimal (myślę tu o strukturze mieszczącej wszystkie te kierunki) jest spotykane – co może i ma swój urok, ale często przez przypadkowość nie czuć „ręki artysty” (chyba że jest to zamierzone bla bla bla). Cyan zgrupował ludzi czujących się bardzo swobodnie w przywołanych stylistykach i tak pod względem kompozycyjnym, jak i technicznym zarzucić się raczej wiele nie da, jeśli cokolwiek – jedynie gust może przesądzić o zaakceptowaniu lub odrzuceniu materiału.

Cyan to na tę chwilę 7 wydawnictw bardzo różnorodnych, ale mających ten jeden głęboki, ambientowy mianownik. Muzyka odprężająca, pozwalająca odpłynąć, ale nie w „niebezpieczne” rejony. Choć całość tajemnicza, to nie niepokojąca… Raczej zachęcająca do wejścia jeszcze jeden krok dalej. Chciałoby się powiedzieć, że to muzyka na najwyższym poziomie – i naprawdę nie ma nic przeciwko, by takiego sądu nie wydać. Naprawdę się cieszę, że mogę zarekomendować Cyan, bo to pod każdym względem netlabel interesujący. Ściągać i ustosunkować się! Komentować! Do dzieła! (micwo)

niedziela, 11 maja 2008, michalwolski

Komentarze
2008/05/12 18:54:41
Wiem że offtop, ale nie mogłem nie zauważyć zmiany szablonu - nie atakuje oczu jak poprzednia wersja i lepiej się przez to czyta :)